Świąd, wylizywane łapy, nawracające zapalenia uszu, biegunki, łysiejące placki. To częste sygnały alergii lub nietolerancji pokarmowej u psa. Źródłem bywa białko, które pies je od lat, albo dodatki w przetworzonej karmie. BARF może pomóc, bo daje dwie rzeczy naraz: krótki, znany skład i możliwość pracy na jednym źródle białka.
Im mniej składników w misce, tym łatwiej wskazać winowajcę. Surowy BARF to mięso, podroby, kości miękkie i dodatki, bez wypełniaczy, których pełno w wysoko przetworzonej karmie. To naturalna baza pod dietę eliminacyjną.
W diecie eliminacyjnej podajesz przez kilka tygodni jedno, najlepiej nowe dla psa białko (na przykład baraninę, dziczyznę, koninę), obserwujesz objawy, a potem stopniowo rozszerzasz. Klucz to konsekwencja i czysty skład. Tu surowy BARF wygrywa z daniami o złożonej recepturze. Sprawdź gotowy BARF dla psa, a różnice między surowym a gotowanym wyjaśniamy w artykule BARF czy karma gotowana.
Dieta eliminacyjna u psa z objawami to nie jest moment na zgadywanie. Źle poprowadzona potrafi zamaskować problem albo pogłębić niedobory. Dlatego u nas dietetyk układa plan bezpłatnie: dobiera białko, dawkę i tempo, i mówi, na co patrzeć.
Zwykle po 6–8 tygodniach ścisłego podawania jednego białka, ale to indywidualne, dlatego dietę prowadzi dietetyk.
Nie zawsze. Jest hipoalergiczna, jeśli pies wcześniej jej nie jadł. Liczy się nowość białka dla konkretnego psa.
BARF daje krótki, znany skład i jedno źródło białka, bez wypełniaczy częstych w przetworzonej karmie. To naturalna baza pod dietę eliminacyjną. O wyborze dla konkretnego psa najlepiej zdecydować z dietetykiem.
Bezpłatna konsultacja dietetyczna. Ustalimy białko, dawkę i plan eliminacji.